Ze niby Amor

Tulisz mnie, kochasz, calujesz. A wczoraj, co? Nie dostalam od Ciebie walentynki, zadne serduszko nie wisi nad moja miseczka. Nie.
To ja sobie nie oznacze statusu i zdjecia, ze jestem z Toba tez nie pokazę. O nie!
Shame on you!

20130215-144343.jpg

Lubię

Powiedział Mefi, łypiąc na nas znad zszabrowanego kawałka sushi.
Phi, powiedziała Gandzia, bujając się na coraz mniejszym drapaku. To coś jest mniejsze od mojego oka. Phi.

Daaaaj

Jęczy od rana Mefi. Daaaj, słyszy cały blok i pewnie panie z Towarzystwa Ochrony Zwierząt. Daaaaj Jej jeść wreszcie, zawodzi. Przecież nasza szara kruszynka w niedzielny poranek umrze nam z głodu. Wzruszony ILC przyniósł więc wiaderko z zastrzeżeniem, że Gandzia dostanie na szyję tabliczkę z informacją ” podnoszenie Kota grozi przepukliną”. Kot się nie przejął.

20130203-143526.jpg