Baranek

Jesteśmy wyjechani, ale wstałam rano i wyrzeźbiłam baranka. Potem poszłam nad basen i wpadłam po kolana w śnieg. Prychajàc radośnie przybiegłam obudzić ILC. Pokazałam mu baranka. Konstatacja obudzonego o, zrobiłaś Gandzię!

Wszystkim Wam Radosnych Świàt!

20130331-075211.jpg

Morał.

Biega, krzyczy Pani Basia,
Gdzie jest Kocia Szara Lasia?
Wszak do dziury się nie zmieści,
Kalosz też nie daje wieści.
Nie ma w zlewie i pod łóżkiem,
Nikt nie tłucze też garnuszkiem.
Umywalka wieje chlodem,
Gdzie jest Gandzia? Ja nie mogę?!
Mefi dzielnie nam pomaga bo to bardzo ważna sprawa.
ILC szuka na szafie-jak bidula tam się wdrapie?
Wnet z tej szafy miauk i pisk-otwieramy szafę w mig.
Leży nasza Principessa jak księżniczka starogrecka.
Łypie okiem uśmiechnięta jestem przeinteligentna. Głupki strasznie się martwili, pewnie miskę napełnili.
Morał taki wam sprzedaję, kto się chowa, jeść dostaje!

20130316-102941.jpg