tęczowy most

Odszedł dzisiaj Mruczysław. Chciałam napisać długą notkę.  Ale jeszcze nie teraz. To stało się nagle i niespodziewanie. Zniknęło mi Kota. Płaczę.

Gandzia też.

I dopiero w następnym wpisie pokażę Małą Mi, która ma niecałe 3 miesiące i mieszka tu od kilku godzin.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s