Tęsknota

We mnie siedzi. Jak cholerny drudzik z miedzi. Siedziałam dzisiaj                                               kilka godzin przy miejscu, gdzie pochowany jest Mruczysław. Brakuje mi jego codziennego gadania. Brakuje tego jedynego w swoim rodzaju proszenia o „przytul mnie”. Brakuje spadania z parapetu. Brakuje zabaw z Gandzią. Mała Mi miała być lekarstwem. Dałam jej dom. Ale dom cholernie jest pusty bez Mruczka.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s