Fetysz

Wiem, że pazur trochę mocno milczy teraz ale obiecuję, że się to zmieni. Nie mogłam się jednak powstrzymać od udokumantowania kotka i podzielenia się dokumentem, kiedy skonstatowałam, co w sobotni poranek daje powody do mruczenia dziewczynce. Czarnej. Ukochana, od jej dzieciństwa, zakupiona w jeżyckim lumpeksie przez jednego z ulubionych Wujków, tęczowa stonoga – Zbigniew, jest ugniatana, lizana i obśliniona. Mia ma pierdolca. Bez Zbigniewa żyć nie może. Tak samo jak bez łazienkowej umywalki. Ale o tym następnym razem.

20151024-120020.jpg