Zastanówcie się.

Kończy się obecny rok. Niektórych skłania do refleksji, do podsumowań. Czasami robi się rzewnie, czasami smutnie, czasami się uśmiechnie…. A czasami nie ma na to czasu bo trzeba tulić przerażonego kota czy psa czy szynszylę czy fretkę czy jakiekolwiek zwierzątko, które nie rozumie. Nie rozumie dlaczego nagle coś złego zaczyna z hukiem strzelać, dlaczego co chwilę coś wybucha. Jak wybucha trzeba szukać schronienia, a kiedy wciśnie się, strasznie mocno się wciśnie, za szafkę, za lodówkę czy w najmniejszą szczelinę, czasami i tak takiego wybuchu można nie przeżyć. Bo chociażby serce może nie wytrzymać. Tak, zwierzęta też umierają na zawał.
Może lepiej , tej nocy, uśmiechnąć się do otaczających ludzi i symbolicznie zapalić zimne ognie? Też piękne i zapewne niejeden kot będzie nimi również zainteresowany.
Jest akcja. Warto dołączyć. https://www.facebook.com/events/689596464408004
A tak wygląda Mia, która właśnie usłyszała. I wierzcie mi, że dobrze, że akurat była w torbie przypięta szelkami.

20151227-230613.jpg

Reklamy

PO.

Po Świętach Kotek o wdzięcznym imieniu Mia stał się również strażnikiem wagi. W sensie strażnikiem lodówki się stał. Ilekroć chcę ją, tę lodówkę, otworzyć, skacze mi na głowę. Podchodzącą do lodówki Gandzię bierze z zaskoczenia i skacze na Szarego Kotka. Miękkie ma lądowisko. Nota benę. Chyba wybiorę się na dzielnię w celu znalezienia otwartej wegetariańskiej knajpy. Gandzia prosi o burgera. Czarny Kotek ma w końcu lodówkę.

20151227-143906.jpg

Gwiazdka.

Gwiazdka jest drewniana. Choinka też drewniana jest. Bo choinki są przecież drewniane. Igiełek nie ma. Bo igiełki robią przecież bałagan na podłodze. A bombki się kurzą przecież. To po co bombki. Zatem generujemy ład i porządek świąteczny. Bombki niech spadają na drzewko. Świąteczne. Nie u nas w tym roku niestety. Bo dbamy przecież o ład i porządek. Nadal Wesołych Wam 🙂
A kotki z tą choinkową konstrukcją absolutnie nic wspólnego nie mają. Absolutnie.

20151226-213047.jpg

Domek.

Domek otrzymał podchoinkowo Williamek. Nowy, no jeszcze Londynem pachnący. Spojrzał pogardliwie, zakopał domek nowy i zbunkrował się w domku starym. W swojej niepamiętamiluletniej willi.
Być może ten spadzisty daszek ma dobre feng shui.

20151225-123318.jpg

Święta.

Wszystkim Wam, którzy tu zaglądacie. Przede wszystkim spokojnych i radosnych. Pachnących tymi jedynymi zapachami. Pięknie rozświetlonymi. Z Rodziną i Przyjaciółmi. Takich BARDZO Świąt.
Ja.
Bo William śpi.
Gandzia śpi.
Mia czeka na Gwiazdora. 🙂

20151224-102211.jpg