Tęsknie patrzący

Obrazek

Kot patrzący
ILC.

Reklamy

Mgła part 2.

Mefi otworzył rano oczęta i miauknął z niedowierzaniem. MLEKO! Wszędzie MLEKO. Cały świat zalany mlekiem. Cudownie. Będę pił, chłeptał, tarzał się, rozlewał i kąpał niczym Kleopatra. Mleko. Cud środowy. Lepiej niż w Kanie Galilejskiej. Usiadł rozmarzony na parapecie i postanowił rozpocząć konsumpcję. Próbował językiem. Nie działało. Próbował ogonem. Nie działało. Próbował łapą lewą przednią i lewą tylnią. Nic. Uruchomił łapy prawe. Nic.
Się Kot zasępił. Miauknął żałośnie. Coś bardzo było nie tak. Niby mleko, a nie mleko. I czegoś Mefiemu bardzo brakowało. Pokręcił się. Pomiauczał. Spróbował raz jeszcze uwierzyć w cud. Cudu nie było.
Skupił Kotek swój czarny łepek i zrozumiał. Ktoś mu wrednie wyłączył telewizję. Wszystkie programy. Discovery Gołąb przestał działać. Zaszumiało w klonie też się zepsuło. Canal Liść tylko szumiał. Nic Kotek nie mógł oglądać. Wielki ekran okazał się być bezużyteczny.
Wibrysy mu opadły, oczy zaszły łzami. Położył się Mefistofeles bezradnie na parapacie i po raz kolejny w ostatnim czasie, żałośnie miauknął mgłaaaaa.

20121114-151439.jpg